czwartek, 22 sierpnia 2013

... zaczerpnij inspiracji.

Witam Was Buntownicy! Dość długo nie odzywałam się na blogu z powodu braku czasu a kiedy już go miałam przez trzy ostatnie trzy dni, spędzałam je na odpoczynku. Wczorajszy trening należał do jak najbardziej udanych. W poniedziałek i wtorek przed treningami ruszałam na siłownie, aby spalać niepotrzebne kilogramy, a resztę czasu poświęciłam na dolną partię ciała, dosłownie wymęczyłam swoje nogi na kilkanaście różnych sposobów. Jedynie wczoraj wolałam odpuścić sobie siłownie by mieć czas na, jak to z reguły bywa, ciężki środowy trening z chłopakami. Trener wymyślił kilka ciekawych kombinacji, które z reguły teraz coraz częściej powtarzamy. Mowa tutaj o ciosach z różnymi typami uników: zejściem w bok - po ciosie prostym, zejściem okrężnym - po ciosie sierpowym bądź odchyleniem w tył - po ciosie prostym z kontratakiem. Oczywiście middle kicky oraz front kicky także się pojawiły. Na koniec małe sparingi w grupach, tak zwane luźne obijanie z formami "brudnego" boksu (klinczowanie). Szczerze Wam powiem, że nie mogę się doczekać typowych sparingów, gdyż mimo wszystko bardzo mi ich brakuję i jest to znacznie ciekawsze niż ciągła powtarzalność technik, gdyż podczas walki możesz sprawdzić swoje umiejętności no i również zastosować kombinacje, których się nauczyłeś, które nie zawsze wychodzą tak doskonale jak podczas ćwiczeń. Dzisiaj pierwszy raz w życiu idę na jogę - przyszedł czas na rozciąganie i emocjonalne rozluźnienie. Jednak zaraz po lecę na siłownie, gdyż stęskniłam się już ciężarami!
W tym tygodni sprawdzam nowy sposób ćwiczeń, mowa tutaj o tym, że w dni treningowe czas na siłowni poświęcam na spalanie tkanki tłuszczowej (bieżnia) a potem ruszam na sprzęt, który ma na celu wzmocnienie dolnej partii ciała: przysiady ze sztangą wolną i na wyciągu, wykroki z hantlami, odepchnięcia od metalowej blachy, wymachy nóg w tył z wypinaczami. Od czwartku do soboty skupiam się na górnej partii ciała, że tak powiem klata, plecy, barki.
Jeśli macie tylko jakieś pytania zapraszam pod post.

Kończę z miłym akcentem, miłego oglądania!

sobota, 17 sierpnia 2013

Kolejne ćwiczenia - łatwe i przyjemne.

Witam Was Kochani! Ja dzisiaj już po porannych ćwiczeniach, które udało mi się wczoraj znaleźć. Oczywiście podzielę się nimi z Wami i znajdziecie je na samym końcu postu. Jeszcze dzisiaj siłownia i będzie ostre bieganie na bieżni w bluzie, aby wypocić się a potem wyglądać jak kociak. Jeszcze planuję parę ćwiczeń na górną partię ciała i może jakieś małe ćwiczenia na nogi - wykroki? Jutro wyjeżdżam do Poznania na mały, zakupowy szał i miejmy nadzieję, że jakieś nowe, sportowe ciuszki wpadną do mojej szafy.
Jeśli chodzi o dzisiejsze ćwiczenia, o których już wspomniałam to są one łatwe i przyjemne - szczególnie te na mięśnie brzucha. Już czuję mega spięcie. Pamiętajcie, żeby się nie spieszyć i ćwiczenia wykonywać dokładnie wtedy z pewnością osiągniecie ten sam efekt spiętego brzucha, który należy oczywiście rozluźnić po każdym ćwiczeniu mostowaniem, głębokimi wdechami bądź zarzuceniem nóg za głowę (kto potrafi). Oczywiście serie możecie zmniejszyć albo zwiększyć, wszystko zależy od Was. Oby ćwiczenia się spodobały i weszły do waszych domowych treningów na stałe!

healthy | Tumblr

środa, 14 sierpnia 2013

Przepis na zdrową pizze.

Witam Sportowcy! Ja aktualnie po treningu - dzisiaj niestety same bokserskie ciosy, zero kopnięć, a tak bardzo się na nie nastawiłam. Jeszcze dzisiaj czeka na mnie wieczorna seria brzuchów i pompek. 
Dzisiaj na obiad sprawiłam sobie cudowny zamiennik pizzy pełnej kalorii - zwyczajnie zdrową pizze. 
Smakowicie ją polecam i już podaję Wam przepis. Będziecie potrzebować: mąkę pszenną pełnoziarnista, pomidory z puszki krojone, ser żółty, pieczarki, oregano, roszponkę, drożdże, cukier. 
Drożdże wymieszać z ciepłą wodą, cukrem i mąką, odstawcie na 15-20 minut w ciepłe miejsce. 
Aby przygotować sos należy zagotować pomidory w rondelku z odrobiną soli, pieprzu oraz oregano - gotować na wolnym ogniu przez około 15 minut, aż sos zgęstnieje. 
Kiedy ciasto urośnie należy je rozwałkować na grubość jaka Wam odpowiada po czym posmarować wcześniej przygotowanym sosem. Na wierzchu rozsypać pokrojone plasterki pieczarek. Wsadzić do piekarnika, piec przez 15 minut. Pod koniec posypać serem. Kiedy pizza zostanie wyciągnięta z piekarnika posyp ją roszponką. Smacznego! 
A tu przedstawiam moje dzisiejsze dzieło.